Banki podniosły tabele opłat i prowizji


Instytucje finansowe wykorzystują fakt, że w Polsce jest jeden z najwyższych podatków na świecie

FOTO

FOTO

Jak podała w połowie lipca Komisja Nadzoru Finansowego, od czasu wprowadzenia nowego podatku w lutym br. banki zapłaciły już ponad miliard złotych. Zdaniem ekspertów, instytucje te zrekompensują swój deficyt, przenosząc koszty związane z wysokim opodatkowaniem na klientów.
Podatek bankowy występuje w większości krajów Europy Zachodniej i Środkowej, a obecnie nad jego wprowadzeniem debatuje także Australia. W wielu państwach europejskich jest on nakładany głównie na banki krajowe lub oddziały zagranicznych placówek. Przykładowo, w Niemczech dotyczy wszystkich instytucji kredytowych działających na podstawie wydanych przez władze licencji bankowych, w tym oddziałów niemieckich banków za granicą, ale nie ich zagranicznych spółek córek. W Polsce wskazany podatek obowiązuje nie tylko banki, ale też inne instytucje finansowe, m.in. firmy pożyczkowe. Wątpliwości ekspertów wzbudza jednak fakt, że w naszym kraju jego stawka jest jedną z najwyższych na świecie.
- W Polsce ten podatek wynosi aż 0,44%. Dla porównania, w Niemczech to 0,02%, w Wielkiej Brytanii - 0,105%, a we Francji - 0,25%. Nawet na Węgrzech, gdzie instytucje finansowe były obciążane największą daniną, 0,53% w chwili wprowadzenia, na początku br. podatek bankowy został obniżony do 0,31%, a w 2017 r. jeszcze zmaleje do 0,21%. W związku z tym, możemy być pewni, że nasze banki nałożą na swoich klientów pewną część kosztów związanych z nowym opodatkowaniem. Część z nich już to uczyniła. Analitycy rynkowi uważają, że do 2018 r. bank będzie mógł przenieść nawet 50% wydatków z tym związanych na konsumentów, mówi Paweł Zieliński, dyrektor departamentu prawnego Speed Cash Polska.

Istotą polskiego podatku bankowego jest nie tylko wysokość jego stawki, ale też naliczanie należności od aktywów. Tymczasem np. w Niemczech opodatkowane są pasywa, co ma na celu zniechęcanie instytucji finansowych do ryzykownych operacji płatniczych. Według Pawła Zielińskiego, nałożenie ciężaru fiskalnego na aktywa w naszym kraju poskutkowało przenoszeniem przez banki swoich kosztów na klientów i podwyższaniem marż kredytów hipotecznych jako mniej opłacalnych. Co więcej, zdaniem eksperta, niektóre instytucje finansowe mogą traktować podatek jako pretekst do tego, by zarabiać na konsumentach. Przy podatku wynoszącym 0,44% marże wzrosną o prawie drugie tyle.

- Wprowadzając ten podatek, ustawodawca powinien uwzględnić interesy klientów i całego sektora bankowego, a zatem inwestorów, akcjonariuszy, zarówno indywidualnych jak i na Giełdzie Papierów Wartościowych. Należało, aby wziął pod uwagę poziom rozwoju usług bankowych i wskaźnik zatrudnienia w bankach. W związku z opodatkowaniem, mogą one zmniejszyć skalę działalności i zrezygnować z części produktów, zwalniając pracowników. Wydaje się, że w Polsce zabrakło debaty na ten temat. Ciężar fiskalny został nałożony w takiej, a nie innej, wysokości po to, by zapewnić finansowanie kosztownych programów rządowych, uważa ekspert.

Paweł Zieliński przypomina, że jednym z powodów uchwalenia, 15 grudnia 2015 r., ustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych było zapewnienie doraźnego finansowania wydatków publicznych, m.in. programu Rodzina 500 plus. Rząd potrzebuje środków na realizację swojego celu gospodarczego i znalazł na to sposób. Jednak, jeśli nic się nie zmieni i instytucje finansowe nadal będą musiały płacić podatek w obecnej postaci, wpłynie to na cały sektor bankowy.

- W związku z wprowadzeniem tzw. podatku bankowego banki już podniosły tabele opłat i prowizji. Z czasem na pewno część klientów wypadnie z rynku bankowego, ponieważ banki będą segmentować swoich pożyczkobiorców i wybierać tych najlepszych. Dla bardzo wielu osób zabraknie produktów bankowych, część z nich odejdzie do alternatywnego rynku firm pożyczkowych lub zainwestuje swoje środki nie w lokaty, a w obligacje korporacyjne, prognozuje specjalista ze Speed Cash Polska.

Biorąc pod uwagę inne obciążenie dla banków, czyli składkę na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, a także możliwość wprowadzenia ustawy o przewalutowaniu kredytów, wskazane świadczenie na pewno nie przysłuży się rynkowi finansowemu. Co więcej, w ocenie eksperta, z powodu wysokiego podatku bankowego Polska właśnie straciła swoją szansę na przeniesienie do jej granic wielu światowych instytucji kapitałowych. Było to możliwe po Brexicie, jednak przy niekorzystnym opodatkowaniu, prawdopodobnie wielu inwestorów zrezygnuje z tego kroku.


Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.


Wyślij komentarz
banki
    Z zakupem obligacji nie warto się spieszyć. Z pozoru mały błąd może dużo kosztować
    Wśród obligatariuszy rośnie zainteresowanie tematyką odzyskiwania roszczeń związanych z ni...
    2019-05-30  |   102
    Ukraińcy nie wyjadą z Polski do Niemiec. Nie sprostają wymaganiom językowym oraz finansowym
    Ukraińcy pracujący w Polsce od kilku lat wspierają naszą gospodarkę.
    2019-05-28  |   193
    Podatki nie wzrosną przez rządowe „rozdawnictwo”. Odpowiednie rezerwy są w VAT i akcyzie
    Prof. Modzelewski: W skali rocznej wzrost wydatków prawdopodobnie będzie niższy od zakłada...
    2019-03-28  |   9
      Korporacje, reportaże, dokumenty
      2018-09-15  |   2000416
      25 LAT Regionalnej Izby Handlu i Przemysłu w Bielsku-Białej
      2017-01-08  |   926612
      Podstawowe błędy kierowców. Na 100% Ty też popełniasz te błędy, a może jest ich więcej?. Z...
      2017-09-15  |   39665
      Szukasz pracy czy współpracy w produkcji filmowej - zadzwoń
      2018-01-22  |   23172
      World Match Racing Tour - Energa Sopot Match Race - Day 1.
      2016-08-02  |   12705

        BIZNESREGION

        ul.Młynarska 3/11, 01-258 Warszawa
        : +48 22 490 66 15

        : redakcja@biznesregion.pl



        reklama